Zaznacz stronę

Pęknięte ściany, krzywe posadzki, zerwane rynny, uszkodzona studnia albo zapadający się grunt to na Górnym Śląsku codzienność wielu właścicieli domów i działek. Jeżeli przyczyną jest działalność kopalni, masz prawo żądać naprawy szkody lub odszkodowania. Liczą się jednak dwie rzeczy: właściwa procedura zgłoszenia oraz czas, ponieważ roszczenia się przedawniają. Wyjaśniamy, jak krok po kroku zgłosić szkodę górniczą do kopalni i kiedy bezpowrotnie tracisz możliwość dochodzenia pieniędzy.

Czym są szkody górnicze i kto za nie odpowiada

Szkoda górnicza to każdy uszczerbek majątkowy powstały w związku z ruchem zakładu górniczego, na przykład w budynku, w gruncie, w infrastrukturze czy w ujęciu wody. W praktyce najczęściej chodzi o pękające ściany i stropy, wychylenie budynku od pionu, klinujące się drzwi i okna, rozszczelnienie instalacji, a także o osiadanie i zapadanie się terenu, zaburzenia stosunków wodnych czy uszkodzenia dróg i ogrodzeń. Zasady odpowiedzialności reguluje ustawa z dnia 9 czerwca 2011 roku Prawo geologiczne i górnicze, obowiązująca od 1 stycznia 2012 roku. Zgodnie z nią za szkody wyrządzone ruchem zakładu górniczego odpowiada przedsiębiorca prowadzący ten zakład, czyli kopalnia, a nie właściciel nieruchomości.

Kluczowe jest wykazanie związku przyczynowego między działalnością górniczą a powstałym uszkodzeniem. Co ważne, jeżeli ruch zakładu górniczego prowadzony jest zgodnie z prawem, właściciel nie może mu się sprzeciwić, ma jednak prawo żądać naprawienia powstałej szkody, a w granicach dopuszczonych prawem także zapobieżenia jej dalszym skutkom.

Komu przysługuje odszkodowanie

Prawo do żądania naprawienia szkody przysługuje przede wszystkim właścicielowi nieruchomości, której uszkodzenie dotyczy, a także innym podmiotom uprawnionym do tej nieruchomości, na przykład użytkownikom wieczystym. Odpowiedzialność może obciążać również następcę prawnego przedsiębiorcy, jeżeli kopalnia, która wyrządziła szkodę, została zlikwidowana lub przejęta przez inny podmiot. Dlatego ustalenie właściwego adresata roszczenia bywa pierwszym realnym wyzwaniem w sprawie.

Jak naprawia się szkodę górniczą

Ustawa przewiduje dwie formy naprawienia szkody. Pierwszą jest przywrócenie stanu poprzedniego, czyli faktyczna naprawa uszkodzonego budynku lub gruntu. Drugą jest zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej. Obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego ciąży na podmiocie odpowiedzialnym za szkodę, jednak poszkodowany, za jego zgodą, może wykonać naprawę samodzielnie w zamian za zapłatę odpowiedniej kwoty. Jeżeli właściciel poniósł już uzasadnione nakłady na naprawę, są one uwzględniane przy ustalaniu wysokości odszkodowania.

Jak zgłosić roszczenie do kopalni krok po kroku

Postępowanie zaczyna się od ustalenia, który przedsiębiorca górniczy odpowiada za szkodę na danym terenie. Następnie należy złożyć do niego wniosek o naprawienie szkody, czyli formalne żądanie zawarcia ugody. To właśnie ten moment ma decydujące znaczenie, ponieważ od skierowania roszczenia rozpoczyna się postępowanie ugodowe. Kopalnia powinna ustosunkować się do wniosku w terminie trzydziestu dni.

Zanim złożysz wniosek, zadbaj o materiał dowodowy. Zdjęcia uszkodzeń, dokumentacja techniczna, opinie rzeczoznawców oraz wszelka korespondencja z kopalnią mają ogromne znaczenie, zwłaszcza gdy szkoda narasta od lat. Im wcześniej i staranniej udokumentujesz stan nieruchomości, tym mocniejsza będzie Twoja pozycja w razie sporu. Pamiętaj, że samo udowodnienie szkody po wielu latach, bez zdjęć i opinii, bywa bardzo trudne.

Dlaczego tryb ugodowy jest obowiązkowy

Drogę sądową otwiera dopiero wyczerpanie postępowania ugodowego. W praktyce warunek ten jest spełniony, gdy przedsiębiorca odmówił zawarcia ugody albo gdy od skierowania do niego roszczenia upłynęło trzydzieści dni, chyba że zgłaszając żądanie wyznaczyłeś dłuższy termin. Dopiero wtedy można skutecznie wnieść sprawę do sądu.

Ugoda zawarta z kopalnią w formie aktu notarialnego stanowi tytuł egzekucyjny, co ułatwia jej wyegzekwowanie. Trzeba jednak zachować ostrożność. Podpisanie ugody, nawet częściowej, zamyka możliwość dochodzenia dalszych roszczeń za te same uszkodzenia. Nie da się więc po kilku latach domagać dodatkowego odszkodowania, jeżeli ugoda obejmowała już dane szkody. Z tego powodu każdą propozycję ugody warto przeanalizować, zanim się ją zaakceptuje.

Kiedy roszczenia się przedawniają

To pytanie, które przesądza o powodzeniu wielu spraw. Zgodnie z art. 149 ustawy Prawo geologiczne i górnicze roszczenia o naprawienie szkód górniczych przedawniają się z upływem pięciu lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie oraz o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Termin ten jest taki sam niezależnie od tego, czy poszkodowanym jest osoba fizyczna, czy firma.

Inaczej liczy się go w przypadku szkód powstałych przed 1 stycznia 2012 roku. Zastosowanie znajdą wówczas przepisy poprzedniej ustawy z 1994 roku, według której termin przedawnienia wynosił trzy lata. Warto też wiedzieć, że każda szkoda ma własny, odrębny termin przedawnienia, a uszkodzenia od eksploatacji górniczej potrafią ujawniać się wiele lat po zakończeniu wydobycia.

W praktyce najwięcej sporów budzi właśnie ustalenie dnia, od którego biegnie pięcioletni termin. Nie jest nim moment powstania szkody w górotworze, lecz chwila, w której poszkodowany rzeczywiście dowiedział się o uszkodzeniu i mógł powiązać je z działalnością kopalni. Granica ta bywa nieostra, dlatego kopalnie chętnie podnoszą zarzut przedawnienia, a właściciele tracą roszczenia tylko dlatego, że zwlekali ze zgłoszeniem albo nie udokumentowali, kiedy zauważyli pierwsze pęknięcia.

Szczególnie istotna jest zasada przerwania biegu przedawnienia. Skutek taki wywołuje dopiero formalne wszczęcie postępowania ugodowego zgodnie z ustawą, a samo pismo z informacją o szkodzie nie zawsze jest wystarczające. Zwłoka oznacza więc realne ryzyko utraty odszkodowania sięgającego niekiedy dziesiątek lub setek tysięcy złotych.

Skorzystaj ze wsparcia kancelarii

Sprawy o szkody górnicze wymagają zarówno znajomości procedury ugodowej, jak i umiejętności współpracy z rzeczoznawcami oraz prowadzenia sporu z dużą spółką górniczą, która zwykle gra na czas. Kancelaria Aventum z Katowic i Rybnika od lat reprezentuje właścicieli nieruchomości na Górnym Śląsku, od analizy sprawy i przygotowania roszczenia do kopalni, przez postępowanie ugodowe, aż po kompleksowe prowadzenie procesu sądowego. Jeżeli na Twoim budynku lub gruncie pojawiły się szkody, które mogą mieć podłoże górnicze, skontaktuj się z nami i sprawdź, czy zdążysz dochodzić swoich praw.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.